Poznań 2013 - Wypowiedzi przed Poznaniem

wto, 30 lipca 2013 godz. 08:13:38 skomentuj wyścigi

Karol LubasKAROL LUBAS: - Zacząłem nową przygodę w sporcie samochodowym, z czego jestem bardzo zadowolony. Start w Poznaniu będzie dla mnie debiutem, dlatego będę skupiał się przede wszystkim na nauce - samochodu, toru i całego środowiska wyścigów samochodowych, które znacznie różnią się od kartingu. Wczoraj po raz pierwszy jeździłem pucharową Kią Picanto. Wrażenia z jazdy są bardzo pozytywne i dziś już powoli zaczynam nabierać tempa oraz coraz pewniej czuć się za kierownicą. Z niecierpliwością czekam na resztę weekendu. Celem będzie dojechanie do mety i zdobycie doświadczenia. Chciałbym bardzo podziękować mojemu głównemu sponsorowi - firmie Sonax, a także firmom Somfy i Cronic, właścicielowi sklepu RallyShop.pl.

Oskar StępieńOSKAR STĘPIEŃ: - Przede mną, jak zresztą i przed każdym zawodnikiem, domowa runda. Poznań to bez wątpienia tor, na którym jestem szybki. Odpowiednie ustawienia samochodu i trochę szczęścia mogą zaprocentować dobrym wynikiem - nieskromnie przyznam, że tradycyjnie chcę walczyć o jak najwyższe pozycje. Lubię tor w Poznaniu, ponieważ ma ciekawą charakterystykę, a szybkie zakręty przechodzą w techniczne i na odwrót. Są również dwa zakręty, będące zarazem bardzo szybkie i bardzo techniczne. Uwielbiam takie partie. Przede mną dwa dni testów przed sobotnimi kwalifikacjami. Jestem bardzo pozytywnie nastawiony i chcę od początku ostro zaatakować.

Paweł Krężelok | Fot. Patryk LeszczyńskiPAWEŁ KRĘŻELOK: - Ostatnio cały mój czas wypełnia ściganie i to mi się bardzo podoba! Wróciłem z Danii z Mistrzostw Świata w kartingu halowym jako wicemistrz świata. Rywalizacja była okrutna, ale udało się wypunktować, teraz kolej na polską rundę KLR! Ten kopniak energii, który otrzymałem podczas rywalizacji z najlepszymi kartingowcami na świecie, nie daje mi spokoju i już mogę wsiąść do Kii Picanto i ścigać się z najlepszymi w pucharze. Nie odpuszczę, chcę walczyć do końca o jak najlepszą pozycję w klasyfikacji generalnej. Jadę przygotowany do walki blacha w blachę, ponieważ tor Racehall w Danii był bardzo ciasny, tym samym był to dla mnie ogromny trening przed rundą w Poznaniu. Na poprzedniej rundzie otrzymałem wielką nauczkę, pole position, nieukończony wyścig... Chcę pokazać się z jak najlepszej strony, powalczyć o P1, walczyć o czołowe pozycje. Jestem oczywiście świadomym zawodnikiem i takich jak ja jest wielu. Każdy jedzie na zawody, aby wywieść jak najwięcej punktów do klasyfikacji generalnej. Najważniejsze to ukończyć dwa wyścigi na przyzwoitej pozycji i pokazać klasę walki! Zrobię wszystko co w mojej mocy! Czas wcisnąć się w kubełkowy fotel mojego Pikaczento i zdrowo podejść do czwartej rundy KLR. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój profil fb: www.facebook.com/PawelKrezelok, na którym na bieżąco razem z moim menadżerem będziemy informować o sytuacji z pola walki. Trzymajcie kciuki. Fot. Patryk Leszczyński.

Paweł MłocekPAWEŁ MŁOCEK: - Po bardzo długiej przerwie powracam do rywalizacji głodny sukcesu. Niestety, z powodu drobnego urazu kostki wcześniejsze rundy musiałem oglądać jako kibic, więc łatwo oddane punkty mocno oddaliły mnie od szansy zdobycia ostatecznego Trofeum. Tym niemniej zmieniłem barwy wojenne i teraz moim tytularnym sponsorem została firma PRETIUM, która również fantastycznie zaprojektowała i okleiła mi samochód. Nawet nie wiedziałem, że tak będzie mnie to cieszyć. Ruszam więc do walki, liczę na fajną zabawę i na zwycięstwo, choć wiem, że koledzy konkurenci mocno ostrzą zęby i łatwo się nie poddadzą. Sprawdzając prognozę pogody widać, że będzie bardzo gorąco a jak wiadomo to nie sprzyja idealnym osiągom auta. Poza tym trzeba pamiętać, ze sport samochodowy jest nieprzewidywalny i wszystko może się zdarzyć. Samochód pozostaje bez zmian, więc jest to Honda Civic 1,6 VTI. ciągle monitorowany przez chłopców z serwisu ANA w Zgierzu. Na wyścigu jako mechanicy jednak zawsze i wiernie są moi przyjaciele Adam, Marek i Rafał. Dzięki, chłopaki. Dziękuję oczywiście wszystkim moim sponsorom a kibicom przypominam, że moje onbordy na pewno znajdą się w sieci.

Bartłomiej MireckiBARTŁOMIEJ MIRECKI: - Bardzo się cieszę, że mogłem uczestniczyć w Akademii FIA. Nauczyłem się tam wielu nowych rzeczy, poznałem nowych ludzi, a przy okazji dobrze się bawiłem. Nie było łatwo - codzienne wstawanie o 6:00 rano i ciężka praca do wieczora - ale po to tutaj przyjechałem. Z Akademii wracam o wiele bogatszy w nowe doświadczenie. Dowiedziałem się dużo ciekawych informacji na temat fitnessu i tego, jak przygotowywać się fizycznie do zawodów. Sporo jeździliśmy, a następnie analizowaliśmy to bardzo dokładnie. Poznałem np. mnóstwo tajników na temat pracy opon na torze. Jestem z siebie zadowolony. Wydaje mi się, że pokazałem się z dobrej strony. Sędziowie powiedzieli, że byliśmy najsilniejszą grupą, jaką mieli do tej pory. Od trzech lat istnienia Akademii, pierwszy raz mieli tak trudny wybór, bowiem poziom zawodników był bardzo wyrównany i właściwie wszyscy prezentowali wysoką formę. Serdecznie gratuluję koledze z kartingu, Ignasowi Gelzinisowi awansu do Akademii i życzę mu sukcesu! Trzymam za niego mocno kciuki! Mnie pozostaje teraz skoncentrować się na drugiej części sezonu Kia Lotos Race, aby obronić tytuł mistrza.
Zbliża się IV runda KLR, która rozpocznie drugą połowę sezonu. Wbrew pozorom, zapowiada się bardzo ciężko. Od pierwszego wyścigu aż do teraz jestem na fotelu lidera, zmienia się jedynie różnica punktowa nad drugim zawodnikiem. Po ostatniej eliminacji na Lausitzringu przewaga była bardzo duża i całkiem bezpieczna, ale niestety, po nałożeniu na mnie kary stopniała w oczach. Taki jest motorsport, trzeba cisnąć dalej! W Poznaniu postaram się pokazać z jak najlepszej strony i zakończyć rundę z większą przewagą punktową niż jest w tym momencie. Trzymajcie kciuki i śledźcie na facebooku profil BM Racing Team. Codziennie będą najświeższe informacje z treningów, przygotowań oraz życia teamu! Pozdrawiam wszystkich kibiców i zachęcam do przyjazdu do Poznania, gdzie będziemy mogli się spotkać i porozmawiać. Chcę też podziękować bardzo sponsorom za wsparcie finansowe, bez nich ciężko byłoby znaleźć się tu gdzie jestem teraz!

Marcin MatczakMARCIN MATCZAK: - Lubię Tor Poznań, ale on nie lubi mnie. Miałem tutaj kilka przygód i myślę, że limit został wyczerpany. Mam nadzieję, że pogoda dopisze. Nie mam zamiaru odpuszczać rywalom ani na metr, choć nie zawsze kończy się to dla mnie dobrze. Oczekujcie po mnie efektywnej i efektownej jazdy. Do zobaczenia już w ten weekend!

BM Racing TeamWOJCIECH MOSKAL: - Przed IV rundą Kia Lotos Race mam pozytywne odczucia. Trochę trenowaliśmy ostatnimi czasy i poprawiłem kilka elementów swojej jazdy. Będzie to dopiero mój drugi występ, ale myślę, że uzyskam lepsze pozycje niż na Lausitzring i obędzie sie bez wypadku w moim wykonaniu! Zapraszam wszystkich fanów wyścigów do Poznania, gdzie na pewno nie zabraknie emocji.