Toyota jest ważniejsza od LMP2

pon, 16 kwietnia 2018 godz. 15:44:00 skomentuj wyścigi

fot. Toyota Gazoo Racing WEC

Kierowca rezerwowy oraz testowy Toyoty: Anthony Davidson, powiedział w rozmowie z motorsport.com, że jego obowiązki wobec japońskiego producenta, który wystawia samochód w klasie LMP1, są ważniejsze od startów w klasie LMP2. Brytyjczyk po tym, jak odstąpił swoje miejsce Fernando Alonso, podpisał kontrakt z ekipą DragonSpeed Racing na starty w klasie LMP2, ale priorytetem nadal pozostaje klasa LMP1.

- To część kompromisów i porozumień, jakie mają oba zespoły. Wszystko przez supersezon. Jeśli będę potrzebny, to Toyota ma pierwszeństwo. Oni są związani z DragonSpeed, wszyscy znają się i działają całkiem nieźle, a zawarcie takiej umowy z kimkolwiek innym w FIA WEC byłoby trudne. Mógłbym zaliczyć inne mistrzostwa i ścigać się gdzieś indziej. Toyota zgodziłaby się na to, ale jest trudniej, gdy zostajesz na tym samym torze, co zespół LMP1. Wymagało to negocjacji, ale wszystko odbyło się w przyjaznych warunkach - mówił Davidson.

- Byłbym przygotowany na wyścigi w Spa i Le Mans, ale Toyota chciała, bym skupił się na ich programie. W tym roku nie chcemy ryzykować i pasuję do tej filozofii. Jestem integralną częścią zespołu wyścigowego. Wykorzystujemy całą moją wiedzę na temat samochodu, by pomóc w rozwoju i uczynić go niezawodnym i przyjaznym. Muszę być gotowy, jeśli zespół będzie mnie potrzebował. Pasuję do ich planu. Po Le Mans mogę ścigać się dla innych - dodał.

Brytyjczyk rozpocznie starty w barwach DragonSpeed Racing od wyścigu na torze Silverstone.

fot. Toyota Gazoo Racing WEC