Brno 2005 - Rewanż poznaniaków

sob, 30 kwietnia 2005 godz. 23:44:07 skomentuj wyścigi

Fot. Marek WicherZbigniew Szwagierczak, od 1991 roku ścigający się na Automotodromie Brno, nie dał szans rywalom w drugiej rundzie Pucharu Golfa. Nie licząc dwóch okrążeń po pit stopie, kiedy na czele oglądano Pawła Soję, Profesor liderował przez cały dystans i już po pierwszym kółku wypracował sobie 2,5 sekundy przewagi. Pogoni przewodził Bartłomiej Steinhof, jednak kierowca Automobilklubu Krakowskiego stracił szanse po drugiej wizycie w depo - w efekcie kolizji z Pawłem Soją, koło tarło o skrzywiony błotnik.

Debiutujący na brneńskim torze, Jakub Golec nie miał udanej czasówki. - Przekombinowaliśmy z nastawami i ciśnieniami. W końcu skopiowałem ustawienia Zbyszka, choć... nienawidzę jego ustawień - są dla mnie za grzeczne! - mówił poznaniak, uczestnik emocjonującego pojedynku z liderem punktacji, Robertasem Kupcikasem. - Wyprzedziłem go cztery razy, on mnie trzy i przy tym nawet się nie dotknęliśmy - opowiadał Golec. W trakcie ostatniego okrążenia, rywale dwukrotnie zamienili się miejscami, a na końcowym zakręcie, Litwina ostro i skutecznie zaatakował Damian Sawicki.

- Przed wyścigiem przejechałem zaledwie 40 kółek. Dysponowaliśmy tylko starymi oponami po Poznaniu - kończy się budżet i nie wiem, czy wystartuję w Kielcach - mówił 21-latek z Kudowy. - Liczę, że wynik pomoże znaleźć sponsorów, bo tutaj ścigałem się za własne oszczędności.

Serwis Sawickiego popisał się 31-sekundowym pit stopem. Szwagierczak i Golec zmienili koła w 34 sekundy. Po całym zamieszaniu, Kupcikas przesunął się na trzecie miejsce, Sawicki na czwarte. Za nimi jechali Steinhof i Soja, ale kiedy wpadli na siebie, pogodził ich 17-letni Robert Lukas. Soja nie zatrzymał się na drive-through i otrzymał 25 sekund kary. Rafałowi Rulskiemu doliczono 40 sekund. Wojciech Śmiechowski zaliczył drugi postój - trzeba było dokręcić koło. VIP Marcin Gładysz awansował do szóstki. W Kielcach zmieni go Tomasz Gollob. Nowy w stawce, 17-letni Jonas Gelzinis z Kowna, kolega Kupcikasa w Jonusis Racing, po starcie uczestniczył w kolizji z Piotrem Litwinowiczem, który przejechał pierwszy zakręt po żwirze, uszkodził przegub oraz półoś i nie dotarł do mety.

Szwagierczak od kilkunastu lat odwiedza Brno, lecz na podium stanął tu po raz pierwszy. - Tyle razy byłem czwarty i wreszcie się udało! Bardzo lubię Brno. Kuba nie mógł się tak szybko wjeździć, bo to nie jest łatwy tor - różni się od innych przede wszystkim tym, że nie jest płaski. Zakręty pod górę i w dół, zachęcają do zbyt szybkiej jazdy. Łatwo popełnić tu błędy, źle skalkulować prędkość.

WYNIKI WYŚCIGU (16 okrążeń)
1. Zbigniew Szwagierczak 42.42,598
2. Jakub Golec +5,683
3. Damian Sawicki +6,309
4. Robertas Kupcikas +6,365
5. Robert Lukas +7,909
6. Marcin Gładysz +10,703
7. Marcin Bartkowiak +24,433
8. Jonas Gelzinis +25,137
9. Łukasz Starowicz +26,371
10. Mirosław Gąsecki +44,342
11. Marcin Pasecki +46,606
12. Bartłomiej Steinhof +48,459
13. Rafał Rulski +51,232
14. Paweł Soja +1.05,301
15. Mieczysław Błaszczyński +2.05,566
16. Wojciech Śmiechowski -1 okr.
17. Piotr Litwinowicz -2 okr.
Najszybsze okrążenie: Kupcikas (7) 2.35,236 (125,298 km/godz.)

PUNKTACJA VW CASTROL CUP
1. Szwagierczak 32, 2. Kupcikas 30, 3. Golec 30, 4. Sawicki 20, 5. Lukas 15, 6. Steinhof 12, 7. Gąsecki 10, 8. Bartkowiak 8, 9. Soja 8, 10. Starowicz 7, 11. Gelzinis 6, 12. Pasecki 6, 13. Rulski 5.