Raczkowski - o 0,009 sekundy
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Tor w Przeźmierowie jest dla uczestników Kia Lotos Cup jak własne podwórko. Tu wszyscy czują się doskonale, niezależnie od aury. A trzeba przyznać, że ta w sezonie 2010 sprzyja zawodnikom. Sobotnie kwalifikacje rozpoczęły się przy pięknej, słonecznej pogodzie i niezbyt wysokiej temperaturze. Warunki do jazdy idealne. Po deszczach nie pozostał ślad.
Pierwsze poranne pomiary potwierdziły świetną dyspozycję Kamila Raczkowskiego poprawił swój czas z maja. Zresztą - cała czołówka z okrążenia na okrążenie poprawiała rezultaty, choć nikt nie szarżował. Tutaj, w Poznaniu, gdzie tor jest doskonale znany, o dobrej pozycji na starcie do wyścigu zadecydować mogą drobne błędy, minimalnie zmieniony tor jazdy.
Druga runda kwalifikacji zaczęła się o 12:40. Nadal było sucho, ale nad torem gromadziły się ciemne chmury. Czyżby po raz pierwszy zawodnicy musieli startować w deszczu? Nic z tych rzeczy. Zawodnicy znowu jechali coraz szybciej. Kamil Raczkowski znowu poprawił swój najlepszy wynik. Szybciej jechali też inni zawodnicy, ale widać było, że na dogonienie lidera trudno im będzie liczyć. Druga runda była szybsza niż sesja poranna i to ona ustaliła kolejność ustawienia samochodów na trasie pierwszego jutrzejszego wyścigu.
KWALIFIKACJE
1. Kamil Raczkowski 1.55,473
2. Jakub Chmiel 1.55,482
3. Maciej Ostoja-Chyżyński 1.56,062
4. Tomasz Senkowski 1.56,585
5. Aleksandra Furgał 1.56,599
6. Michał Kijanka 1.56,611
7. Marcin Bartoszuk 1.56,713
8. Krzysztof Steinhof 1.57,316
9. Jacek Jurecki 1.57,881
10. Piotr Wójcik 1.58,404
11. Monika Luberadzka 1.58,781
12. Paweł Tarnawski 1.59,320

