Le Mans 24 Hours 2018 - Problemy z Ginettami

czw, 14 czerwca 2018 godz. 13:08:32 skomentuj wyścigi
Tagi: motul, le mans

fot. FIA WEC

Dyrektor sportowy CEFC TRSM Racing – Graeme Lowdon był mocno zawiedziony po pierwszym dniu na torze przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans.

Obydwie Ginetty G60-LT-P1 zaliczyły łącznie podczas treningu i pierwszych kwalifikacji 59 okrążeń. Są wolniejsi od Toyoty o trzynaście sekund.

Brytyjski zespół miał kilka problemów technicznych w obydwóch samochodach, w tym w jednym z nich wymieniali silnik.

- Generalnie to był duży wysiłek i niewiele w zamian  - powiedział Lowdon dla Sportscar365. - Przyznaję, że chłopaki w garażu wykonali mega pracę i najwyższy czas, aby zostali wynagrodzeni za swój  wysiłek.

W samochodzie nr6 wykryto problem z silnikiem, jednostkę wymieniono między treningiem a kwalifikacjami.

- Wymieniliśmy silnik między treningiem a kwalifikacjami. Chłopaki mieli mniej niż dwie godziny na pełną wymianę silnika w samochodzie LMP1 - wyjaśnił. - To naprawdę robi wrażenie.

- Straciliśmy jednak pierwsze 15-20 minut kwalifikacji, a to okres, w którym tylko wtedy masz czysty tor - kontynuował. - Potem było już ciemno.

Ginetta nr5 była w stanie uzyskać nieco lepsze czasy w Q1. Leo Russel zanotował 3:26.246, ale wszystkie wyniki Francuza zostały usunięte z powodu przekroczenia prędkości w alei serwisowej.

Najlepszy zapisany czas okrążenia w pierwszej czasówce to wynik Alexa Brundle'a – 3:30.339 w samochodzie nr6. To jedenaście sekund wolniej od najszybszego prototypu niehybrydowego.