Problemy na koniec
Tegoroczny sezon Carrera Cup nieuchronnie dobiegł końca, a ostatnia runda zmagań odbyła się na torze Hockenheim. Robert Lukas ostatecznie nie zaliczył wymarzonego wyścigu, ponieważ przeszkodziły mu w tym problemy techniczne, jednak mimo to można znaleźć pozytywy w dzisiejszym występie.
Wyścig rozpoczął się dobrze, Polak utrzymał pozycję wywalczoną w sobotniej czasówce i wszystko przebiegało zgodnie z planem. Niestety, po kilku okrążeniach awarii uległa skrzynia biegów w samochodzie Roberta, co uniemożliwiło mu wrzucanie pierwszego biegu. Z tym problemem bielszczanin tracił około sekundy na okrążeniu i o walce o wyższe pozycje można było zapomnieć.
Mimo to 23-latek dzielnie się bronił, a dwunasta pozycja na mecie z pewnością nie może być odbierana jako porażka. Przed wystąpieniem awarii tempo Polaka było bardzo konkurencyjne, tak że jest to dobry prognostyk przed kolejnymi, już przyszłorocznymi zmaganiami. Robert kończy sezon z uśmiechem na twarzy, ponieważ zawsze gdy nie doświadczał złośliwości rzeczy martwych, był w stanie walczyć z najlepszymi. Kierowca z Bielska Białej ma nadzieję, że przyszłoroczne wyniki będą znacznie lepsze.
- Wynik jest zdecydowanie poniżej oczekiwań, jednak na trzecim okrążeniu doszło do awarii skrzyni biegów - powiedział Robert po dzisiejszym wyścigu. - Straciłem jedynkę, która jest potrzebna w nawrocie, więc traciłem jakąś sekundą na okrążeniu. Samochód był dobry, a biorąc pod uwagę problemy z jakimi się zmagałem, 12 miejsce nie jest aż tak złe. Cieszy dobre miejsce Rene i pozytywnie patrzymy w przyszłość.
Fot. racecam.de

