Podatki niszczą indyjski motorsport

wto, 6 listopada 2018 godz. 11:46:41 skomentuj wyścigi

fot. Formula E

Alejandro Agag, szef Formuły E, powiedział, że nie planuje w najbliższych latach zorganizowania jednej z rund serii w Indiach, ze względu na podatki, które są nakładane na wydarzenia sportowe w tym kraju. Wcześniej zainteresowane organizacją wyścigu był władze Delhi, ale od 2016 roku nie pojawił się żaden promotor, który pokryłby wymagane koszty. Zdaniem Agaga kwestie podatkowe sprawiły także, że Indie nie organizują grand prix F1.

- Naszym głównym zmartwieniem w Indiach są podatki. Przeprowadziliśmy wiele badań, by sprawdzić możliwości organizacji wyścigu. Wiedzieliśmy, że F1 boryka się w tym kraju z wieloma problemami podatkowymi. Organy podatkowe są bardzo agresywne. Chcą wszystko opodatkować i nie wiesz, na czym stoisz. Myślę, że to jeden z głównych powodów, dlaczego zrezygnowano z organizacji rundy F1. Chcielibyśmy mieć pełne bezpieczeństwo podatkowe, a następnie pomyśleć o imprezie w Indiach - mówił Agag dla PTI.

- Zwiedziliśmy kilka miejsc. Naprawdę chcieliśmy rywalizować w Indiach i mamy trzy możliwości: Bangolare, Delhi i Mumbaj. Widzieliśmy obszary, które są idealne dla wyścigów ulicznych. Mamy świetnego indyjskiego partner w postaci Mahindry i nadawcę przekazu. Jedyne, czego potrzebujemy, to zapewnienie stabilności podatkowej - dodał.

fot. Formula E