Le Mans 24 Hours 2018 - O sześć miesięcy za wcześnie

wto, 19 czerwca 2018 godz. 19:37:09 skomentuj wyścigi
Tagi: motul, le mans

fot. SMP Racing

Jenson Button przyznaje, że tegoroczny 24-godzinny wyścig Le Mans nadszedł o sześć miesięcy za wcześnie dla zespołu SMP Racing LMP1, ze względu na ich problemy z niezawodnością.

Mistrz świata F1 z 2009 roku zaznaczył, że był zadowolony z tempa BR1. Jest zachęcony osiągami samochodu na pozostałą część sezonu FIA WEC 2018/19.

- Kiedy samochód już jechał, wszystko działało dobrze - powiedział Button po swoim debiucie w WEC. - Byłem bardzo zadowolony ze swoich stintów i z naszych czasów, chociaż spędziliśmy trzy godziny w garażu na początku wyścigu i wycofaliśmy się na koniec.

- To jest wciąż bardzo młody projekt i Le Mans chyba było dla nas o sześć miesięcy za wcześnie. Jednak wyniki, które pokazaliśmy dobrze wróżą na przyszłość.

Siostrzany samochód, w którym zmieniali się Stephane Sarrazin, Matevos Isaakyan i Egor Orudzhev walczył z Rebellionem o trzecie miejsce przez ponad siedem godzin, do czasu aż Isaakyan rozbił BR1.