Niedziela bez punktów

nie, 8 kwietnia 2018 godz. 12:02:07 skomentuj wyścigi
Tagi: Dreszer, Rdest

KTM X-Bow GT4 | Fot. gt4series.com

William Tregurtha i Stuart Middleton zmieniający się w Ginetcie HHC Motorsport, wygrali drugi wyścig GT4 European Series na Circuit Zolder. Pierwszy na mecie, Nicolaj Møller Madsen został ukarany doliczeniem 31 sekund za niebezpieczne wypuszczenie ze stanowiska w depo. Wczorajsi zwycięzcy, Møller Madsen i Milan Dontje spadli na piątą lokatę.

Po drive through Gottfrieda Pilza, Maciej Dreszer ukończył wyścig na 15 miejscu w Silver Cup. Gosia Rdest startująca z 36 pola, do zmiany z Cédric'kiem Freiburghausem awansowała na 22 lokatę w generalce. Szwajcar wykonał obrót i wrócił do depo, osiągając metę na 13 pozycji w Pro-Am.

Dwukrotnie interweniował Safety Car. W trakcie 9 okrążenia Mercedes Nicolasa van Dierendoncka zatrzymał się za szykaną Boutsena. Po restarcie (12) Mercedes Sama Dejonghe'a i Porsche Alessandro Giovanellego zderzyły się na szykanie Villeneuve'a. Wyścig wznowiono po 16 okrążeniu, opóźniając otwarcie okienka pit stopów do 31 minuty.

- Drive through mojego zmiennika zadecydowało o wyniku całego wyścigu - powiedział Autoklubowi Maciej Dreszer. -  Nie ma co ukrywać, KTM i my kierowcy jesteśmy jeszcze za wolni by myśleć o podium. Dobra praca zespołu przy nowym  aucie i nasza dalsza nauka pozwoli wejść do pierwszej dziesiątki. Co dalej, zobaczymy. Nowy KTM to specyficzne auto. Zabrakło mi z całą pewnością kilku treningów. Myślę, że będzie to do nadrobienia dopiero za miesiąc. Teraz przede mną NASCAR w Walencji - już za kilka dni. Zapraszam wszystkich fanów motorsportu.

Gottfried Pilz i Maciej Dreszer

Miałam dzisiaj dobry stint - napisała Gosia Rdest na FB. - Przebiłam się o 14 pozycji w górę, sześć zaraz po starcie. Jechałam czysto. Szkoda wyniku. Te stracone pozycje w wyniku nadprogramowego pit stopu. Moim zmiennikiem obróciło i zdecydował, że zjeżdża. Już nie udało się odrobić. Żegnam Zolder z mieszanymi uczuciami. Wiem, że stać nas na lepszy wynik. Mieliśmy pecha z przebiciem opony na kwalach, przez co dzisiaj startowałam z odległej pozycji. Wczoraj samochód się przegrzał na początku wyścigu i stracił moc na kilka kółek. Takie są wyścigi. W Brands Hatch za miesiąc pokażemy się z lepszej strony. Wiem na pewno, że uwielbiam ten samochód. Prowadzi się świetnie i daje więcej frajdy niż jakikolwiek, którym do tej pory się ścigałam. Wyścigi GT4 mają fajny format i myślę, że dla widzów są dość emocjonujące. Ale to już jestem ciekawa Waszej opinii.

Gosia Rdest i Phoenix Racing | Fot. Facebook

WYŚCIG 2 (33 okrążenia)
1. William Tregurtha/Stuart Middleton (GB) Ginetta G55 GT4
2. Patrick Zamparini/Csaba Mór (I/H) Audi R8 LMS GT4 +20,123
3. Nico Rindlisbacher/Alain Valente (CH) McLaren 570S GT4 +24,497
4. Stéphane Tribaudini/Pierre-Alexandre Jean (F) Ginetta G55 GT4 +28,587
5. Milan Dontje/Nicolaj Møller Madsen (NL/DK) Audi R8 LMS GT4 +30,180
6. Simon Knap/Max Koebolt (NL) BMW M4 GT4 +30,246
7. Beitske Visser/Nico Menzel (NL/D) BMW M4 GT4 +31,112
8. Laura Kraihamer/Reinhard Kofler (A) KTM X-Bow GT4 +32,417
9. Finlay Hutchison/Ricardo van der Ende (GB/NL) McLaren 570S GT4 +39,410
10. Niki Leutwiler (CH) Porsche Cayman GT4 Clubsport MR +42,994
...
25. Gottfried Pilz/Maciej Dreszer (A/PL) KTM X-Bow GT4 +1.20,270 (15. Silver)
35. Gosia Rdest/Cédric Freiburghaus (PL/CH) Audi R8 LMS GT4 -2 okr. (13. Pro-Am)