Najwyższe pole Giermaziaka

sob, 10 lipca 2010 godz. 13:33:28 wyścigi

Kuba Giermaziak | Fot. vervaracingteam.plNick Tandy, który mieszka 40 km od Silverstone i w ten weekend może nocować w domu, sięgnął po pierwsze pole position w Porsche Supercup. Anglik z Pavenham wyprzedził w kwalifikacjach o 0,167 sekundy lidera punktacji, Rene Rasta. Z drugiego rzędu startują jutro Sean Edwards i Jaap van Lagen.

Siódmy w czasówce, Kuba Giermaziak uzyskał najlepszy polski wynik w Supercupie - poprawił o jedną lokatę swój dotychczasowy rekord z Brahrajnu. Robert Lukas rozpocznie wyścig z 13 pola.

- Jestem zadowolony z dzisiejszego wyniku - mówi Kuba Kiermaziak. - W naszym przypadku dużo lepiej jechało nam się na drugim komplecie opon. Najlepsze warunki panowały jednak na samym początku sesji, kiedy to wszyscy zawodnicy jeździli na pierwszym komplecie. Pokazał to choćby Tandy, który właśnie wtedy zdobył pole position.

Podczas pierwszego przejazdu starałem się pojechać tak, jak sugerowały to dane telemetryczne uzyskane wczoraj - szczególnie w trzecim i czwartym zakręcie. Niestety, nie przynosiło to rezultatów, a strata była tak duża, że nie było sensu dalej walczyć. Po zmianie opon i konsultacji z inżynierami pojechałem o wiele lepiej i awansowałem o kilka pozycji.

Myślę, że była dzisiaj szansa na piąte miejsce, bo strata do Stefana Rosiny wynosiła zaledwie 0,04 sekundy, lecz zaważyły drobne błędy. Mimo to jestem zadowolony z szóstego pola startowego. Jest to miejsce, którego oczekiwaliśmy już wczoraj. Może nawet ciut lepsze, ale muszę przyznać, że wciąż mam mały niedosyt.

Moim celem jest ukończenie jutrzejszego wyścigu przynajmniej na tej samej pozycji, z której wystartuję, choć wiem, że utrzymanie jej nie będzie łatwe.

- Podsumowując dzisiejsze kwalifikacje, jestem w miarę zadowolony -powiedział Robert Lukas. - Inżynierowie i mechanicy twierdzą, że w pierwszych dwóch sektorach osiągałem dobre czasy, niestety traciłem trochę w trzecim. Zapewne na podstawie telemetrii ustalimy, co jest przyczyną tej straty i w jutrzejszym wyścigu powinienem być szybszy.

W kwalifikacjach nastawiłem się na drugą rundę pomiarową, ale moje szyki pokrzyżowała żółta flaga, która ją przerwała. Także w ostatnim przejeździe nie było poprawy, gdyż przekroczyłem czterema kołami białą linię, a w przypadku wykręcenia lepszego czasu i tak zostałby on anulowany przez sędziów, dlatego wolałem oszczędzać opony.

Warunki w trakcie sesji mocno się zmieniły. Na samym początku, na gumie zostawionej przez bolidy Formuły 1, przyczepność była najlepsza. Poza tym trudno mi coś więcej powiedzieć, bo jest to dla mnie całkiem nowy obiekt.

W samochodzie tkwi duży potencjał, który należy teraz dobrze wykorzystać. Od wczoraj do dzisiaj zrobiłem duże postępy i liczę na dalszą poprawę w niedzielę i udany start.

KWALIFIKACJE
1. Nick Tandy (Konrad) 2.04,787
2. Rene Rast (Al Faisal Lechner) 2.04,954
3. Sean Edwards (tolimit) 2.05,075
4. Jaap van Lagen (Bleekemolen) 2.05,231
5. Norbert Siedler (MRS) 2.05,385
6. Stefan Rosina (Lechner) 2.05,605
7. Kuba Giermaziak (Verva) 2.05,645
8. Patrick Huisman (Konrad) 2.05,654
9. Euan Hankey (Porsche AG) 2.05,655
10. Jan Seyffarth (MRS) 2.05,719
11. Matt Halliday (Sanitec/Giltrap) 2.05,879
12. Sebastiaan Bleekemolen (Bleekemolen) 2.05,955
13. Robert Lukas (Verva) 2.06,041
14. Damien Faulkner (Al Faisal Lechner) 2.06,149
15. William Langhorne (Sanitec/Giltrap) 2.06,266
16. Tim Bridgman (Schnabl/Parker) 2.06,373
17. Sascha Maassen (tolimit) 2.06,440
18. Alessandro Zampedri (Lechner) 2.06,687
19. Michael Meadows (Porsche AG) 2.06,922
20. Francesco Castellacci (Sanitec/Giltrap) 2.07,205
21. Robert van den Berg (Bleekemolen) 2.08,076
22. Thomas Messer (Schnabl/Parker) 2.09,912
23. Khalid al-Qubaisi (tolimit) 2.10,496

Fot. vervaracingteam.pl

sponsor działu:

Dodaj do: