Mówią przed Monzą

czw, 19 kwietnia 2018 godz. 20:21:20 skomentuj wyścigi

Michał Broniszewski

MICHAŁ BRONISZEWSKI: - Cieszę się ogromnie, że Ferrari przydzieliło mi takiego partnera (Alessandro Pier Guidi) do załogi. Czuję presję odpowiedzialności i zrobię wszystko, aby nie zawieść zaufania zespołu, któremu tak jak firmie Ferrari bardzo zależy na tytule mistrzowskim w klasie ProAm. Znamy się od dawna z Alessandro. To świetny kolega, a zarazem najwyższej klasy profesjonalista i jeden z najszybszych kierowców w kategorii GT na świecie. Tor Monza jest mi doskonale znany, a dla mojego zespołu Kessel Racing to niemal tor domowy, bo znajduje się niespełna 100 km od jego siedziby. Startowałem tu wielokrotnie i sporo razy stałem na podium, a raz na najwyższym. Byłoby wspaniale, gdyby udało się powtórzyć zwycięstwo! Oczywiście jak zawsze niezwykle ważne będzie znalezienie optymalnych ustawień samochodu. Celem na tę niedzielę jest walka o miejsce na podium, a może i zwycięstwo w klasie ProAm, ale przy tak mocnej i wyrównanej stawce najmniejszy błąd może zaprzepaścić szanse na dobre miejsce. Organizator przewidział na piątek dodatkowe testy, ale nie planujemy udziału w nich, ponieważ jako jedni z nielicznych startujemy w dwu-, a nie trzyosobowym składzie. Dlatego wystarczy nam czasu, aby poznać samochód i ustawić go. Poza tym zespół nie chce niepotrzebnie obciążać silnika i narażać na stratę mocy czy też niezawodności w niedzielnym wyścigu. Bardzo liczymy na udane rozpoczęcie sezonu i dobry wynik w niedzielne popołudnie.

Michał Broniszewski

KAROL BASZ: - Już w ten weekend zaczynamy sezon Lmaborghini Super Trofeo Europe. Pierwsze spotkanie z nowym zespołem, a także nowym samochodem na pewno nie będzie łatwe, jednak jestem przekonany, że możemy wykonać dobrą robotę. Dobrze znam tor z poprzednich startów, a Imperiale Racing ma niesamowite doświadczenie, więc jestem pewny, że proces aklimatyzacji przebiegnie bardzo szybko. Ja zresztą bardzo mocno pracowałem przez zimę zarówno fizycznie, jak i na symulatorze, więc czuje się dobrze przygotowany do weekendu. Najważniejsze będą kwalifikacje i jeśli tylko wraz z Vito przejedziemy dobre okrążenia, to wynik weekendu powinien być całkiem pozytywny, bo w wyścigach na pewno sobie poradzimy. Dziękuje za wsparcie wszystkim fanom, mojemu nowemu głównemu sponsorowi jakim jest firma Olimp, a bez której starty w pucharze Lamboghini nie byłyby możliwe. Nieocenioną pomocą służyły nam również firmy Genpharma, Eneos i Cronic, właściciel sklepu RallyShop.pl oraz ekipa Triton Racing, a także nasz patron medialny, portal Interia.pl

Karol Basz