Mówią po piątku na Spa

pią, 27 lipca 2018 godz. 21:07:01 skomentuj wyścigi
Tagi: basz

Karol Basz

KAROL BASZ: - Ten wyścig nie poszedł po naszej myśli, jednak daliśmy z siebie wszystko, aby odrobić straty. Gdyby Vito nie zostały uderzony w pierwszym zakręcie to pewnie stalibyśmy na najwyższym stopniu podium. Tak czy inaczej pokazaliśmy, że tempa nie brakuje nam na żadnym torze, nawet na tak trudnym jakim jest Spa. Ja wsiadłem do auta na samym początku zmiany i po trzech okrążeniach wyjechał samochód bezpieczeństwa. Neutralizacja trwała bardzo długo, jednak na ostatnim kółku udało mi się przeskoczyć czterech kierowców, z którymi walczyłem o pozycje i jeszcze dwóch dublowanych. Objęliśmy prowadzenie w klasyfikacji, z czego niezmiernie się ciesze, jednak mam nadzieję, że jutro dołożymy do tego jakiś puchar. Dziękuje za wsparcie wszystkim fanom, mojemu głównemu sponsorowi jakim jest firma Olimp, a także firmom Genpharma, Eneos i Cronic, właściciel sklepu RallyShop.pl oraz ekipie Triton Racing oraz naszemu patronowi medialnemu, portalowi Interia.pl.