Mówią po Gulf 12 Hours

nie, 17 grudnia 2017 godz. 10:20:46 skomentuj wyścigi

Ferrari 488 GT3 | Fot. MP Racing

MICHAŁ BRONISZEWSKI: - Fantastyczny wynik na zakończenie sezonu! Zwycięstwo zawsze cieszy, ale to smakuje szczególnie, bo udało mi się zakończyć spektakularnym sukcesem dość pechowy sezon. Po dwóch wygranych wyścigach w poprzednich latach oczekiwania były duże, a konkurencja bardzo mocna. Wygrana nie przyszła łatwo, chociaż byliśmy liderami przez większą część wyścigu. W piątek wygraliśmy sesję kwalifikacyjną, dzięki czemu startowaliśmy z pole position. Pojechałem w sumie trzy zmiany, ale jedną z nich właściwie w całości za samochodem bezpieczeństwa, co było raczej średnią przyjemnością. Zespół nie zabrał mojej wkładki do fotela, a zrobiona na miejscu w ostatniej chwili powodowała, że na mocnych hamowaniach przy sile nacisku na pedał 70 – 80 kg naciągnąłem mięsień pleców w pasie biodrowym. Walczyłem z potwornym bólem przy każdym naciśnięciu hamulca. Z innych atrakcji mieliśmy deszcz podczas wyścigu, a to raczej rzadkie zjawisko w Abu Dhabi. Nic jednak nie zmąci radości z wielkiego sukcesu, jakim jest trzecie z rzędu zwycięstwo w tym prestiżowym wyścigu na jednym z najwspanialszych torów wyścigowych na świecie! Bardzo dziękuję moim kolegom z załogi i zespołowi Kessel Racing, który spisał się jak zwykle wspaniale!