Lisowski najszybszy na testach

pią, 2 grudnia 2011 godz. 15:38:11 skomentuj wyścigi

Mateusz Lisowski | Fot. VWNa torze w Oschersleben, Mateusz Lisowski po raz pierwszy spróbował swoich sił za kierownicą Audi R8 LMS. 500-konny samochód podstawił Phoenix Racing Pole Promotion. W przedsezonowych testach dla zawodników chcących startować w ADAC GT Masters, kierowca z Wieliczki nie miał sobie równych. Był szybszy nie tylko od swojego rywala z Scirocco-R Cup, Adityi Patela, ale także od dwukrotnego zwycięzcy Porsche Supercup, Rene Rasta.

- Kiedy dzień przez testami zobaczyłem Audi R8 GT, byłem nim zachwycony i wiedziałem, że jest to auto moich marzeń - mówi Mateusz Lisowski. - W czwartek, już na pierwszym okrążeniu wykręciłem najlepszy czas 1.32,00. Następnie Rene Rast wykonał okrążenie referencyjne - czyli wzorcowe, po to, aby później pokazać pozostałym zawodnikom wykresy telemetrii, umożliwić im porównanie własnych czasów i wyłapanie momentów, gdzie tracą najwięcej. Okazało się, że
jego czas był o 0,1 sekundy gorszy od mojego! To niesamowite, bo Rene zawsze był dla mnie wzorem do naśladowania, a teraz pojechałem szybciej od niego. Świetnie współpracowało mi się z Phoenix Racing - zespołem, z którym Martin Tomczyk zdobył mistrzostwo DTM w sezonie 2011. Po testach szef teamu podszedł do mnie i ze zdumieniem pogratulował mówiąc, że moje czasy są niesamowite. Inżynier z kolei stwierdził, że chce mnie widzieć także na testach DTM - jednej z najlepszych na świecie serii wyścigowych.

1 grudnia to dla mnie niesamowity dzień, a bycie najszybszym na testach to sukces porównywalny do zdobycia mistrza Scirocco R-Cup. Poproszono mnie zresztą, abym wykonał okrążenie referencyjne za kierownicą Scirocco i muszę przyznać, że pomiędzy tym samochodem, a Audi R8 GT jest przepaść pod względem prowadzenia, czy prędkości.

Audi R8 LMS | Fot. Lisowski Racing

Fot. Lisowski Racing

 

sponsor działu: