Lamborghini Super Trofeo: Mówią przed Tajlandią

czw, 18 maja 2017 godz. 10:33:12 skomentuj wyścigi
Tagi: artur janosz

Artur Janosz

ARTUR JANOSZ: - To będzie ciekawy weekend. Nie tylko z uwagi na start na nowym dla mnie torze, ale także przez potencjalnie zmienną pogodę. Znam Buriram tylko z nagrań onboard z internetu, podobnie jak Meindert, ale trasa wygląda na ciekawą i szybką. Choć brakuje tutaj np. zmian poziomów, to jednak zróżnicowane zakręty w połączeniu z długimi prostymi mogą zwiastować zaciętą walkę. Z pewnością bardzo ważne będą wyjścia na proste. Kilku naszych rywali startuje w tym pucharze nawet i od pięciu lat i doskonale zna zarówno samochód, jak i tor. W przeciwieństwie do GP3 w Super Trofeo mamy jednak do dyspozycji aż dwie godzinne sesje treningowe, a to wystarczająco dużo czasu, aby nauczyć się nowego obiektu. Pomaga w tym także doświadczenie wyniesione z kilku lat startów w bolidach. Co prawda wiemy, że nie będzie łatwo, bo stawka jest liczna, doświadczona i szybka, ale podoba nam się to wyzwanie. Liczymy w ten weekend na kolejne dobre punkty i walkę o podia. W porównaniu do pierwszej rundy w Sepang zmienimy też nieco strategię. Tym razem to Meindert pojedzie w pierwszej kwalifikacji i wystartuje do sobotniego wyścigu, a ja pojadę w drugiej czasówce na bardziej zużytych oponach i w drugiej zmianie w pierwszym wyścigu.