KTM-y rządziły w Moście

nie, 29 kwietnia 2018 godz. 15:57:46 skomentuj wyścigi

KTM X-Bow GT4 | Fot. gt4series.com

Maciej Dreszer i David Klar ukończyli drugi wyścig GT4 European Cup w Moście na szóstym miejscu, czwartym w Pro-Am. Do zmiany z Klarem po 19 okrążeniu Maciej Dreszer wspiął się na drugą lokatę.

- Na starcie byłem na szóstym polu - mówi Maciej Dreszer. - Dość szybko przedostałem się na trzecią pozycję. Było trochę sportowej walki, potem fajne wyprzedzenie i oddałem koledze z zespołu auto kończąc zmianę na drugiej pozycji w stawce wyścigu.  Dla mnie oba dni to super trening przed ważnymi zawodami już za tydzień w Wielkiej Brytanii. Wczoraj zrobiłem najszybsze okrążenie podczas wyścigu!! W zasadzie na każdym kółku byłem szybszy od wszystkich zawodników o ponad 2 sekundy. Mój zmiennik to początkujący i ambitny kierowca z Czech. Jeszcze musi się dużo uczyć, stąd nie myśleliśmy ani wczoraj, ani dziś o podium. Przetestowałem nowy set-up samochodu, który sprawdza się wyśmienicie. W dodatku miałem ogromną przyjemność z jazdy!
 
I co najważniejsze - a to mój przekaz do wszystkich młodych kierowców - sponsora bardzo ciężko znaleźć, ale to nie tak, że nikt cię nie widzi, nawet jeśli oprócz wspaniałej Redakcji Autoklubu nikt o tobie nie napisze w mediach. W końcu jeśli ciężko pracujesz nad swoją formą, dostaniesz w najmniej spodziewanym czasie telefon i ktoś powie: chcę cię w swoim zespole bo jesteś The Best. Nie traćcie wiary. Motorsport to wspaniała przygoda, bez względu na wynik. Nie to się liczy który dojedziesz do mety, tylko czy dałeś z siebie wszystko i wszystko „wycisnąłeś” ze swojego auta. Inni to widzą i doceniają. Życzę każdemu z polskich kierowców sportowych, aby otrzymał jak ja telefon od sponsora. Muszę w tym miejscu podziękować moim sponsorom - firmie Felbermayr Transport und Hebetechnik GmbH i Reiter Engineering. Mam nadzieję, że Autoklub to przepuści ;). To dzięki nim ścigam się w całej Europie, bo żadnego Polaka z oczywistych względów nie stać na rozwój swojej kariery kierowcy wyścigowego w stawce najlepszych kierowców na świecie z własnych funduszy. Może kiedyś polskie firmy też zaczną wspierać motorsport czego życzę nam wszystkim - kierowcom sportowym.

Patric Niederhauser wypracował półminutową przewagę i przekazał KTM-a swojej dziewczynie Marylin Niederhauser (przypadkowa zbieżność nazwisk). Szwajcarka finiszowała 18 sekund przed Benjaminem Mazatisem w bliźniaczym KTM-ie. Jako trzecie dotarło do mety Audi Hamzy Owegi.

Zabrakło na starcie Maserati Łukasza Kręskiego i Macieja Marcinkewicza. - Niestety, musielismy się wycofać z udziału w drugim wyścigu - powiedział Autoklubowi Maciej Marcinkiewicz. - Usterka była na tyle poważna, że nie udało się jej wyeliminować. Mamy równo tydzień do testów na Red Bull Ringu, więc długi weekend zapowiada się pracowicie dla ekipy technicznej.

Maciej Marcinkiewicz i Łukasz Kręski

WYŚCIG 2 (34 okrążenia)
1. Marylin Niederhauser/Patric Niederhauser (CH) KTM X-Bow GT4
2. Benjamin Mazatis/Ilmari Korpivaara (D/FIN) KTM X-Bow GT4 +18,774
3. Hamza Owega (D) Audi R8 LMS GT4 +22,924
4. Moritz Oestreich/Luca Wollgarten (D) Porsche Cayman Pro4 GT4 +29,126
5. Iwan Wlczkow (BG) Sin R1 GT4 +29,436
6. David Klar/Maciej Dreszer (CZ/PL) KTM X-Bow GT4 +32,835
7. Giuseppe Fascicolo/Romy Dall'Antonia (I) Maserati GranTurismo MC GT4 +34,112
8. Jörg Viebahn/Rob Severs (D/NL) Porsche Cayman GT4 Clubsport MR +41,892
9. Freddy Fast (A) Mercedes-AMG GT4 +50,300
10. Freddy Kremer/Nicolas Schöll (D) Porsche Cayman GT4 Clubsport MR +1.33,189