Giermaziak na P8
Kuba Giermaziak zajął ósme miejsce w kwalifikacjach do pierwszego wyścigu 6 rundy NEC Formuły Renault 2.0 na Autodromie Most. Czasówkę nieoczekiwanie wygrał czeski kierowca Adam Kout, który był szybszy od Giermaziaka o niespełna 0,5 sekundy.
Od początku kwalifikacji polski kierowca plasował się między piątym, a dziesiątym miejscem. W bolidzie Polaka nie działał system pomiaru czasu i Kuba nie wiedział, jakie czasy uzyskuje na poszczególnych okrążeniach. Kiedy Giermaziak zjechał do depo po nowy komplet opon, mechanicy usunęli usterkę i Kuba wrócił na tor w pełni sprawnym samochodem. Niestety, na swoim najszybszym okrążeniu polski kierowca popełnił błąd wyjeżdżając na trawę na wyjściu z trzeciego zakrętu i ostatecznie musiał się zadowolić ósmym miejscem w kwalifikacjach.
- Na moim najszybszym okrążeniu popełniłem błąd, który kosztował mnie około 0,3 sekundy, więc spokojnie byłbym w okolicy czwartego miejsca. Start z czwartej linii na pewno nie ułatwi mi walki - skomentował Kuba. - Będę musiał uważać, zwłaszcza na dohamowaniu do pierwszej szykany, bo na pewno będzie tam ciasno i łatwo będzie uszkodzić samochód. Nie załamuje się jednak i dam z siebie wszystko, żeby poprawić swoją pozycję na mecie wyścigu.

