Euroformula Open: Mówią po Hungaroringu

pon, 9 lipca 2018 godz. 13:23:34 skomentuj wyścigi

Alex Karkosik

ALEX KARKOSIK: - Jestem bardzo rozczarowany, bo pokazaliśmy w ten weekend świetne tempo, byłem najszybszy w treningach i niezależnie od pogody liczyłem na walkę o podium. Niestety straciliśmy na nie szansę już podczas kwalifikacji, które na tym torze są wyjątkowo ważne. Byłem najszybszy przez dużą część mokrej, sobotniej czasówki, ale jej ostatnie minuty na przesychającym torze były prawdziwą loterią. Trochę za późno zmieniliśmy opony na slicki i gdy wróciłem na tor znów się rozpadało. Wiedziałem jednak, że po starcie z piątego pola i tak mogę powalczyć o podium. Gdy przebiłem się na czwarte miejsce ruszyłem w pogoń za liderami, ale popełniłem mały błąd, który przedwcześnie zakończył mój wyścig. W niedzielę po starcie z dziesiątego pola i tak udało się sporo zyskać, ale liczyłem na zdecydowanie więcej. Pokazaliśmy w pierwszej połowie sezonu, że kiedy wszystko idzie po naszej myśli, jesteśmy na podium, jak chociażby w Spa. Mam nadzieję, że po wakacyjnej przerwie pech wreszcie nas opuści i wrócimy na pudło. Chciałbym także bardzo podziękować niesamowitym, polskim kibicom, którzy mimo kapryśnej pogody znów tłumnie stawili się na trybunach Hungaroringu.