Dach Erikssona
W drugim dniu treningów przed wyścigiem górskim na Pikes Peak, klasa Unlimited jeździła po szutrowej, górnej części trasy. Marcus Grönholm otrzymał nowy silnik i był bardziej zadowolony z Fiesty.
- Dzisiaj z nowym silnikiem było znacznie lepiej - powiedział Marcus. - Na jutro musimy otrzymać nowe części, żeby skrócić pierwszy i drugi bieg - to jedyny problem. Trasa jest naprawdę dobra, miejscami płynna i szybka.
Andreas Eriksson wypadł z drogi na nawrocie i dachował. - Dobrze, że to się stało po wewnętrznej, a nie po zewnętrznej - przyznał szef zespołu Olsbergs/MSE. - Ta góra jest bardzo dziwna. Powoli się na nią wdrapujemy. Żeby perfekcyjnie poznać te zakręty, trzeba tu startować 5-10 lat. Moim celem jest 9 minut z kawałkiem. Będziemy próbować...

Fot. teamrs.aeston.no

