Czasy nie były najważniejsze

śro, 21 lutego 2018 godz. 18:06:57 skomentuj wyścigi

Ginetta G60-LT-P1 | Fot. Eddy Rowland

CEFC TRSM Racing zakończył trzydniowe testy Ginetty G60-LT-P1 na MotorLand Aragón. Po shakedownie na Leeds East Airport, jazdach na mokrym Snetterton, pierwszy raz wypróbowano samochód na slickach.

Robert Kubica jeździł wraz ze zgłoszonymi już w WEC Charlie Robertsonem i Oliverem Rowlandem, a także Mike'm Simpsonem, fabrycznym kierowcą Ginetty. Według dailysportscar.com uzyskiwano niskie czasy 1.19. BR1 zespołu SMP Racing zszedł wczoraj do 1.17,580. CLM P1/01-Nismo nieoficjalnie zmierzono 1.18 (bez kostki).

- Czasy okrążeń w tej chwili nie są najważniejsze - powiedział dyrektor techniczny Ginetty, Ewan Baldry. - Jesteśmy absolutnie zachwyceni  progresją na tym etapie prac rozwojowych.

Podczas ostatniej wizyty na tym torze, Toyota uzyskiwała 1.18 w długich przejazdach.

Fot. Eddy Rowland