Le Mans 24 Hours 2017 - Capillaire a sprawa Toyoty

pon, 19 czerwca 2017 godz. 11:03:28 skomentuj wyścigi

Vincent Capillaire | Fot. Twitter

Wygląda na to, że Vincent Capillaire - kierowca zespołu Algarve Pro Racing rywalizującego w LMP2 - niechcący przyczynił się do dramatu Toyoty w Le Mans. W 10 godzinie wyścigu Francuz podszedł do samochodu Kamuiego Kobayashiego, oczekującego na wyjazd z depo - i podniósł wyciągnięty kciuk.

Kobayashi błędnie zinterpretował ten gest jako sygnał do wyjazdu na tor. W nocy pomylił Capillaire'a ubranego w pomarańczowy kombinezon z marshalem, noszącym  kamizelkę w tym kolorze. Zespół zatrzymał Kamuiego i ten przegrzał sprzęgło, co doprowadziło do wyeliminowania z wyścigu prowadzącej ekipy z numerem 7.

Sprzęgło w TS050 Hybrid można zwolnić przy co najmniej 80 km/h, wcześniej przyspieszając na elektrycznym silniku. Nie należy tego robić ze stojącego startu, przy pracującym silniku spalinowym. Kierowca wyjeżdża z depo na elektrycznym silniku (wymaga tego regulamin dla hybryd LMP1), a dopiero na torze zwalnia sprzęgło i włącza silnik spalinowy. Kobayashi nie postąpił zgodnie z tą instrukcją. Kilka razy ruszał używając silnika spalinowego i spalił sprzęgło.

Fot. twitter.com/vcapillaire