Le Mans 24 Hours 2018 - Button widzi się w prototypach

śro, 13 czerwca 2018 godz. 09:41:01 skomentuj wyścigi

Jenson Button

Jenson Button przyznaje, że jest zainteresowany nowymi regulaminami dotyczącymi prototypów LMP1 i perspektywą dołączenia nowych producentów do FIA WEC.

Mistrz świata F1 z 2009 roku, który w tym roku zadebiutuje w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, jeżdżąc dla SMP Racing, przyznał w rozmowie z Sportscar365, że jego obecna rola w rosyjskiej ekipie, jest potencjalnym przygotowaniem do jego dalszej przyszłości w serii, kiedy w życie wejdzie regulamin na lata 2020-21.

Szczegóły nowych przepisów FIA opublikuje w piątek.

Button obecnie jest również zawodnikiem fabrycznym Hondy w SuperGT, która jest bezpośrednio powiązana z programem Acury w IMSA WeatherTech Sportscar Championship. Japoński producent jednak nie wykazuje obecnie zainteresowania FIA WEC.

Jego obecny kontrakt  z SMP Racing obowiązuje na pozostałą część supersezonu FIA WEC.

Zapytany, czy byłby zainteresowany startami, kiedy w życie wejdzie nowy regulamin, odparł: - Tak, chciałbym.

- Pracując z producentem i biorąc udział w Le Mans, nie ma znaczenia skąd się wywodzisz - powiedział Button. - Nie ma znaczenia, ile czasu startowałeś w F1 i co udało ci się osiągnąć, ponieważ potrzebujesz doświadczenia w wyścigach długodystansowych.

- Nie pojawiłem się tutaj myśląc tylko o tym, że zdobędę doświadczenie. Chcę rywalizować i jak najlepiej wykonać swoją pracę - kontynuował.

Brytyjczyk potwierdził, że rozważał dołączenie do cyklu WeatherTech Championship. Łączono go z Acura Team Penske. Zdecydował się jednak na fabryczny program Hondy w Super GT.

- Myślałem o tym. Jednak głównym celem było Super GT w Japonii. Dla mnie te samochody są niesamowite, a rywalizacja jest fantastyczna. Pracuję dla Hondy, jestem jej ambasadorem, więc wszystko działa idealnie.

- Mamy Acurę w IMSA, ale uważam, że mistrzostwa w Japonii są bardzo konkurencyjne. To wspaniale, prowadzimy już po trzech wyścigach. Potem nadarzyła się okazja startu tutaj. Rozmawiałem z jednym z moich przyjaciół, który był na wszystkich testach BR1, jeździł i powiedział „kolego, to wygląda świetnie”. Zadzwoniłem do zespołu, byli zainteresowani wsadzeniem mnie do samochodu na Magny-Cours i teraz jesteśmy tutaj - podsumował.