Bourdais rezygnuje
Sebastien Bourdais nie wystartuje w ten weekend w szóstej rundzie Superleague Formula na torze w Zolder. To koniec jego startów w barwach Olympique Lyonnais. Po zwycięstwie na Silverstone ma za sobą bardzo kiepski sezon.
Były kierowca Toro Rosso twierdzi, że jego samochód nie był na takim samym poziomie w porównaniu do rywali. Zespół otrzymał bolid zaledwie dziesięć dni przed pierwszą rundą i nie był w stanie poradzić sobie z wieloma problemami.
- Nie było innego wyjścia z tej sytuacji – powiedział Bourdais. – LRS nigdy nie był zespołem wyścigowym do czasu, kiedy rozpoczęliśmy ten program, a samochód nie był gotowy do startów kiedy go otrzymaliśmy. Pomimo to mieliśmy naprawdę dobry weekend na Silverstone, co było dla mnie dużym zaskoczeniem, ale od tamtej pory cały czas były problemy. Nie wytykam nikogo palcami, ale nie widzę, żeby miało być lepiej. Zespół nie ma czasu, wyposażenia lub pieniędzy, aby rywalizować ze strukturą doświadczonych ekip. Chcieliśmy się dobrze spisać, ale mieliśmy problemy w każdy weekend. To frustrujące.
Bourdais pozostaje otwarty na propozycje "zespołów z dobrymi warunkami". W tym roku uczestniczy też w programie wyścigowym Peugeota, a w październiku planuje występ w V8 Supercar.

