Audi czeka do czerwca

czw, 3 maja 2018 godz. 10:54:55 skomentuj wyścigi
Tagi: DTM

René Rast | Fot. Audi Sport

Mistrz DTM, René Rast zabawiał wczoraj węgierskich kibiców podczas Nagy Futam - ulicznych pokazów w Budapeszcie. Jutro na Hockenheimringu ruszają treningi przed pierwszą rundą Deutsche Tourenwagen Masters.

Mercedes wycofuje się z serii po sezonie. Audi dało szefowi DTM, Gerhardowi Bergerowi czas do połowy czerwca, żeby znaleźć trzeciego producenta na 2019. Berger rozmawiał z Hyundaiem, Kią i Volvo, ale jak na razie bez powodzenia.

Najnowszy pomysł Austriaka dotyczy wystawiania Mercedesów przez prywatne teamy. Producent nie widzi problemu w przekazaniu C63 DTM, obecnie obsługiwanych przez HWA. Wymiany wymagałyby jedynie jednostki napędowe. Od przyszłego roku wolnossące silniki V8 zastąpią czterocylindrowe turbo.

- Z pewnością można to zrobić pod względem inżynierii i obsługi - powiedział szef zespołu Mercedesa w DTM, Ulrich Fritz. - Rywalizacja prywatnego teamu z fabrycznymi zespołami nie miałaby jednak sensu. Nie sądzę, żeby tego rodzaju projekt mógł być poważny i efektywny, bazując na prywatnym finansowaniu.

Trudno będzie namówić na taki pomysł HWA. Szef firmy, Hans Werner Aufrecht do końca 2016 roku kierował ITR (Internationale Tourenwagen Rennen) - spółką z Wiesbaden, która w 2003 przejęła od Dekry markę DTM. Nowym kierownikiem ITR został Gerhard Berger i była to jedna z przyczyn wycofania się Mercedesa.

Jak na razie Aufrecht nie wykazuje dużego zainteresowania okazaniem pomocy swojemu następcy. Bardziej zanosi się na to, że HWA rozpocznie w 2020 własną serię wyścigów samochodów turystycznych, kooperując z FIA. Samochody TCR przez dwa lata będą jeździć w World Touring Car Cup. Potem powinien wejść w życie nowy regulamin techniczny.

DTM z dwiema markami może dalej funkcjonować, ale wówczas Audi i BMW musiałyby wystawić więcej samochodów. W przypadku Audi będzie to trudne ze względów budżetowych. Po dieselgate w Grupie VW obowiązują duże oszczędności, również w motorsporcie.

Fot. Audi Sport