21000 kilometrów Toyoty

czw, 5 kwietnia 2018 godz. 10:39:04 skomentuj wyścigi
Tagi: toyota, fia wec

fot. Toyota

Toyota wierzy, że stoi przed niespotykanym wyzwaniem, chcąc wygrać Le Mans 24 Hours w rywalizacji z prywatnymi ekipami LMP1.

Zamierzając wyrównanie szans pomiędzy samochodami fabrycznymi, a prywatnymi prototypami, przepisy zapewniają 210 megadżuli energii z paliwa na jednym okrążeniu Le Mans w porównaniu do 124.9 MJ dostępnymi dla Toyoty TS050 Hybrid, która dodatkowo czerpie 8MJ ze swoich akumulatorów.

Do tego limit przepływu paliwa dla prywatnych ekip LMP1 wynosi 110 kg na godzinę w porównaniu do 80kg na godzinę w przypadku Toyoty.

TS050 będzie musiało zjeżdżać na tankowanie co 11 okrążeń, podczas gdy w zeszłym roku byli w stanie przejechać 14 kółek na Le Mans.

Toyota podczas przygotowań do sezonu przejechała 21 000 km w trakcie czterech trzy-dniowych sesji testowych.

Jutro ruszają oficjalne testy wszystkich ekip przed supersezonem FIA WEC. Odbędą się na Paul Ricard.

- Przepisy postawiły przed nami wyzwanie, jakiego jeszcze nie było - powiedział Rob Leupen, dyrektor zespołu Toyoty. - Od 2012 roku udowadnialiśmy, że nasz hybrydowy układ napędowy zapewnia osiągi i wydajność. Teraz musimy być jeszcze bardziej wydajni, aby pokonać naszych rywali w LMP1, którzy dysponują większą energią, mają więcej paliwa i mniejszą wagę.

- Czerpiemy korzyści z takich wyzwań, które zmuszają nas do tworzenia coraz lepszych samochodów - dodał. - Nie możemy popełniać błędów, nie znosimy przegrywania, więc cel nie mógł być bardziej oczywisty - zwycięstwo w Le Mans i tytuł w WEC.